niedziela, 31 lipca 2016

Co zawiera Twoja kosmetyczka? / Wyzwanie blogowe / Tydzień pierwszy

Witajcie!
Pierwszy raz biorę udział w jakimkolwiek wyzwaniu blogowym. Postanowiłam więc  spróbować swoich sił w tej zabawie. Wyzwanie nosi tytuł ,,Opróżniamy nasze kosmetyczki"organizowane jest przez portal trustedcosmetics.pl.
W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam jakie kosmetyki skrywają się u mnie w kosmetyczce oraz na półkach (nie tylko łazienkowych). Przeglądając swoje zbiory stwierdzam, że najbardziej jest przewaga kosmetyków do pielęgnacji ciała.  Kolorowych kosmetyków zużywam mniej a tym bardziej w okresie letnim, wtedy stawiam na lekki krem BB, tusz do rzęs oraz błyszczyk.
 
Przez najbliższy miesiąc, co tydzień będą ukazywać się posty dotyczące różnych kategorii:

-,,Kosmetyki do pielęgnacji twarzy"
-,,Kosmetyki do makijażu"
-,,Kosmetyki do pielęgnacji ciała"
-,,Ulubione perfumy''
-,,Kosmetyki do pielęgnacji dłoni i stóp"


Przygotowując ten post zebrałam wszystkie kosmetyczne produkty, jakie mam w domu.
Niektóre kosmetyki są nawet nie zaczęte, czekają na swoją kolej użycia ale nimi nie będę Wam zawracać głowy. 
W dzisiejszym poście pokażę produkty, po które najczęściej sięgam.
 A w najbliższych tygodniach opiszę bardziej szczegółowo prezentowanie tutaj kosmetyki.
 Zapraszam do oglądania i do komentowania.

Kosmetyki do makijażu

 Pielęgnacja twarzy

Pielęgnacja ciała i włosów

Pielęgnacja dłoni i stóp

Pielęgnacja i stylizacja paznokci

Perfumy i antyperspiranty

  

Na zdjęciach nie znalazły się takie produkty jak np. do higieny intymnej, depilacji czy higieny jamy ustnej, znajdą swoje miejsce w następnych wpisach z wyzwania, natomiast kosmetyki do opalania, których tego lata używam przedstawię w osobnym poście. 

Zapraszam Was do dołączenia, do blogowego wyzwania, dzięki temu mamy szansę na bliższe się poznanie, możecie dołączyć w każdym momencie jego trwania.
 Więcej szczegółów dotyczących oraz regulamin 
znajdziecie tutaj - klik




środa, 27 lipca 2016

Blemish mud mask / Oczyszczająca maska błotna



 Witajcie!
Zapraszam Was na kolejną recenzję maseczki angielskiej marki 7th Heaven
Tym razem wypróbowałam Oczyszczającą maskę błotną.


Przeznaczona do skóry problematycznej. Zmysłowa mieszanka błotna z aloesem, ekstraktem z wierzby, rozmarynem i oczarem wirginijskim pozostawia piękną i czystą skórę.


Efekt:
Czysta, jasna i odświeżona skóra. 

Produkt otrzymujemy w pięknym, kolorowym, zabawnym opakowaniu.
Pojemność saszetki to 20g, u mnie starczyła na dwie aplikacje.
 Kolor maseczki nie jest aż tak zielony, jak pokazany jest na opakowaniu. 
  Maska jest koloru białego i po nałożeniu nie zmienia koloru tak jak inne tego typu produkty. Błotne maski kojarzą się przeważnie z szarym, ziemistym kolorem.
Maseczka pachnie nieziemsko aloesem, ale mój nos wyczuwa również aromat zielonej herbaty...może i  eukaliptusa....?
 Zapach jest dość intensywny, ale nie drażniący. Maseczka ma według mnie idealną konsystencję, która bardzo dobrze się rozprowadza.
Nie trzeba nakładać na twarz bardzo grubej warstwy, aby uzyskać super efekty.
Już po 5min od nałożenia na skórę  maska delikatnie zastyga a po 10min całkowicie zastyga, tworząc delikatną ,,skorupkę''. Maska nie kruszy się, idealnie przylega do skóry.
Bardzo dobrze i szybko się zmywa, za co ma u mnie bardzo dużego plusa.
Po zmyciu maski twarz od razu staje się jaśniejsza.
Daje uczucie bardzo dobrze oczyszczonej skóry. Maska ta nie spowodowała u mnie  wysuszenia skóry, nie podrażniła, nawet na drugi dzień moja twarz była nawilżona i gładsza.


 Jest to już ostatnia wersja maseczki, którą mogłam przetestować dzięki uprzejmości
 firmy 7th Heaven.

Serdecznie zachęcam do polubienia 7th Heaven na Fb tutaj - klik
Maseczki tej marki zakupić można w drogerii Hebe oraz w Tesco


A jeśli ktoś z Was, przeoczył moje recenzje pozostałych maseczek,
 to zapraszam serdecznie do czytania:

- Błotna maska nawilżająca z materiału bambusowego tutaj - klik
- Głęboko oczyszczająca maska z minerałami morza martwego tutaj - klik
- Maseczka truskawkowa głęboko oczyszczająca tutaj - klik
- Maseczka rozgrzewająca tutaj - klik


niedziela, 24 lipca 2016

Bispol Candles / Recenzja świec zapachowych


Witajcie!
Zapraszam Was dziś na recenzję świec zapachowych, które mogłam przetestować dzięki uprzejmości firmy Bispol . Jakość wykonania, ich barwy i otrzymane do testów zapachy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły. 




Świeca zapachowa w szkle: ANTYTABAK
Świecę ANTYTABAK otrzymujemy w ładnym kartonowym pudełeczku, na którym umieszczone są wszystkie niezbędne informacje dotyczące jej użytkowania. Jej zadaniem jest zneutralizować przykre zapachy powstające z dymu tytoniowego w pomieszczeniach. U mnie w domu nie pali się papierosów, wiec ciężko mi stwierdzić czy rzeczywiście spełnia swoje zadanie...?
 Świeca ta już sama w sobie jest piękna. Idealnie prezentuje się pośród domowych dekoracji. Już na ,,sucho'' bez odpalania poczuć można intensywny nieco męski, przyjemny zapach.  Bardzo przypadł mi do gustu jej zapach, bo po odpaleniu świecy nie jest duszący i szybko roznosi się po pomieszczeniu.
Czas palenia 24godz.  Świeca równo się wypala, nie kopci.



Świece zapachowe pakowane po 6 sztuk w kartoniku
Czekolada - wiśnia


Wiśnia
 Letnie owoce
 Wanilia - Lawenda

 Lawenda

 Świece zapachowe pakowane po 30 sztuk w przeźroczystą folię.
Truskawka



Świece zapachowe tzw. podgrzewacze otrzymujemy w kartonowych lub foliowych opakowaniach. Nie zależnie w jakim opakowaniu zakupimy świeczki zawsze znajdziemy na nich szczegółowe informacje dotyczące ich użytkowania. 
Według producenta czas palenia podgrzewaczy wynosi 
od 3 do 4 godzin. I tu się z tym zgadzam. Palone przeze mnie podgrzewacze kończyły się po  ok. 4 godz. Zapachy nie są duszące, nie boli po nich głowa. Równomiernie się wypalają.
 Nie dymią. Moimi faworytami zostały zapachy:
 Czekolada - Wiśnia, Letnie Owoce oraz wcześniej wspomniana świeca w szkle ANTYTABAK.


Firma Bispol posada w swojej ofercie wiele rodzajów świec,  możemy wybierać pośród dużej ilości zapachów, znajdziemy również świece bezzapachowe. 
 Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Znacie świece tej marki? A może macie już swoje ulubione zapachy...?

piątek, 22 lipca 2016

Wyzwanie dla blogerek urodowych ''Opróżniamy nasze kosmetyczki''

Redakcja TrustedCosmetics po raz pierwszy organizuje na swojej stronie internetowej wyzwanie dla blogerek, które ma na celu pokazania naszych ulubionych i tych mniej lubianych kosmetyków, jakie mamy w naszych kosmetyczkach. 
Do udziału mogą przyłączyć się wszystkie blogerki oraz Youtouberki.



Wyzwanie rozpoczyna się już od 31 lipca i potrwa przez 6 tygodni.

 W każdą niedzielę w porannym artykule TrustedCosmetics zamieści 
odpowiedni tematyczny wpis.
 Osoby, które zgłosiły swój udział w wyzwaniu, będą zamieszczać na swoich blogach post a w nim prezentacje swoich ulubionych kosmetyków z danej kategorii Następnie pod danym artykułem opublikowanym na TrustedCosmetics.pl w ciągu całego kolejnego tygodnia po jego publikacji, należy w komentarzu zamieść linki do swoich postów.

Oto plan wyzwania: 
Opróżniamy nasze kosmetyczki 


Zapraszam do zapoznania się z Regulaminem   tutaj - klik

Ja już zgłosiłam swoją chęć w tym wyzwaniu. A Wy?
Serdecznie zapraszam Was do wspólnej zabawy :-)
 

Więcej szczegółowych informacji przeczytacie na stronie TrustedCosmetics.pl

czwartek, 21 lipca 2016

Suplement diety Zdrowe kolana




Preparat Zdrowe Kolana polecany jest wszystkim osobom, które narażają swój układ ruchu na przeciążenia:
  • przez pracę fizyczną
  • przez uprawienie sportu
a także tym, które mają problemy ze stawami z powodu:
  • nadwagi
  • starzenia układu ruchu
O jego składzie i właściwościach pisałam tutaj - klik Zapraszam do czytania :-)

Przez ostatnie 30 dni Suplement diety Zdrowe kolana towarzyszył mi każdego dnia.
Jedno opakowanie starczyło mi na miesięczną kurację.
  Codziennie, zawsze po posiłku zażywałam po dwie tabletki preparatu.
Tabletki te mają dość specyficzny zapach podobny do produktów jakie możemy zakupić 
w sklepach zielarskich
Mój nos najbardziej wyczuwał w nich bardzo mocny aromat imbiru.
 Niektórym osobom może ten zapach nieco przeszkadzać.
 Ale czego się nie zrobi dla swojego zdrowia....
 Tabletki są niewielkich rozmiarów, z łatwością można je połknąć. 
Nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych.
Zdrowe kolana pomogły mi w powrocie do formy, praca w przydomowym ogrodzie, jazda na rowerze czy nawet długie siedzenie przy komputerze nie jest już dla mnie problemem.
Skończyło się również poranne sztywnienie kończyn, jaki i nieprzyjemne ,,strzelanie'' w kolanach. Jeśli po jakimś czasie moje dolegliwości powrócą to na pewno sięgnę po ten preparat.

Suplement diety Zdrowe kolana składa się z naturalnych składników, 
które mają wpływ na nasze stawy:
czarci pazur, wyciąg z kory wierzby białej i kłącza imbiru zostały połączone z kolagenem, kwasem hialuronowym oraz witaminą C. 

Aby długo cieszyć się dobrą kondycją naszych stawów pamiętajmy również o 
-odpowiedniej diecie 
-ćwiczeniach
-nieobciążaniu stawów
-kontroli naszego stanu zdrowia
 
Opinie innych osób o tym preparacie przeczytacie również na stronie www.znamlek.pl

Suplement diety Zdrowe Kolana można kupić na stronie internetowej www.zdrowekolana.com,
 jak również w dobrych aptekach na terenie całej Polski.

Cena ok.39,90 zł



Produkt przetestowałam dzięki uprzejmości firmy