sobota, 30 kwietnia 2016

Szampon przeciwłupieżowy Head & Shoulders Menthol


Jako Ambasadorka marki Head & Shoulders miałam możliwość przetestować 
ulepszony szampon przeciwłupieżowy. 
Do własnego użytku otrzymałam wersję Head & Shouldres Menthol.
Na początku swojego udziału w kampanii wykonałam test na obecność łupieżu, niestety nie wyszedł on najlepiej...


Po regularnym stosowaniu szamponu H&S (a pierwsze efekty zauważyłam już po kilku myciach), łupież pomału zanikał. Po dwóch tygodniach ponownie zrobiłam test na obecność łupieżu, na pasku widać minimalną ilość łupieżu. A teraz gdybym miała zrobić jeszcze raz ten test, pasek byłby całkowicie pozbawiony łupieżu.

Szampon Head & Shoulders pomógł mi w pozbyciu się niechcianego łupieżu.
 Obecnie stosuję go na zmianę z innym szamponem i jak na razie łupież nie powraca.

Czy wiecie skąd się bierze łupież?
Łupież to bardzo częsta i całkiem naturalna dolegliwość, dotykająca około 50% ludzi na świecie w pewnym okresie życia, która objawia się charakterystycznymi, białymi płatkami łuszczącej się skóry głowy.
 Powszechnie uważa się, że łupież spowodowany jest brakiem higieny, ale to nie prawda.
Rzadkie mycie włosów może nieco nasilić jego objawy, ale faktyczną przyczyną łupieżu jest wrażliwość na grzyb Malassezia globosa.
Łupież to reakcja skóry głowy na podrażnienie, które dodatkowo powoduje jej swędzenie, wysuszenie i zaczerwienienie. Kiedy skóra głowy jest podrażniona, reakcją organizmu jest przyspieszenie procesu odnowy jej komórek. Komórki te sklejają się w grudki widoczne na skórze głowy jako płatki łupieżu.

Powstawaniu łupieżu sprzyjają trzy czynniki:
1. Grzyb 
- występujący naturalnie na skórze głowy grzyb o nazwie Malassezia globosa.
2. Łój znajdujący się na skórze głowy: 
- Malassezia globosa żywi się nim, wytwarzając kwas oleinowy, który powoduje podrażnienie skóry.
3. Indywidualna wrażliwość:
- U niemal połowy ludzi występuje negatywna reakcja skóry na kwas oleinowy. Właśnie ta wrażliwość stanowi przyczynę łupieżu.


Szampon H&S Menthol zdecydowanie mogę polecić osobom borykającym się ze wstydliwym problemem łupieżu. Mi pomógł wyeliminować z włosów łupież. 
Nie uczulił ani nie podrażnił mej skóry głowy. Włosy nie puszyły się po myciu a wręcz przeciwnie stawały się bardziej nawilżone. Nie miałam problemu z rozczesywaniem ich. Konsystencja szamponu jest gęsta, niewiele potrzeba aby dokładnie umyć włosy. 
Jest wydajny. 
Bardzo dobrze się pieni i równie dobrze się spłukuje. 
Ma przyjemny zapach mięty, który dość długo utrzymuje się na włosach.
 Daje super odświeżenie. Idealny na upalne lato!
 Moje włosy ładnie się układają, mają połysk. 
Myślę, że nie raz do niego powrócę;-)


Do 100% świeżości, do 100% bez łupieżu*- już na zawsze!
*widoczne oznaki łupieżu, przy regularnym stosowaniu


środa, 27 kwietnia 2016

Werther's Original Creamy Filling...Ty także jesteś kimś wyjątkowym.

Dzięki kampanii Werther's Original na portalu Rekomenduj.to
mam okazję przenieść się do czasów mego dzieciństwa w lata 80te-90te.
 Dostać wtedy coś słodkiego od mamy czy babci, było wielką radością a jeszcze podzielić się z innymi na podwórku to było coś...Miło jest sobie przypomnieć chwile spędzone na rowerach, na zabawach w chowanego, czy siedzeniu z koleżankami na trzepaku pod blokiem.
 Pierwsze miłości i pierwsze rozczarowania.

 Aż mi się przypomniała reklama z tamtych lat, z miłym, starszym panem, który opowiada o swoim pierwszym cukierku Werther's Original, którego otrzymuje od swojego dziadka. 
A teraz daje werthersa swojemu wnukowi...Bo on także jest kimś wyjątkowym...
Ja dzisiaj dzielę się werthersami z moimi dziećmi;-)
Nie wiem jak Was ale mnie ta reklama zawsze wzruszała i tak jest do dzisiaj.





A czy wiecie że...
Cukierki Werther's Original to ponad 100 lat tradycji. 



A jak powstały werthersy? 

,,...w małym miasteczku Werther cukiernik Gustav Nebel stworzył swoje najlepsze cukierki. A ponieważ cukierki udały mi się nadzwyczajnie, nazwał je Werther's Original.
Zostały one stworzone w oparciu o wyjątkową recepturę łączącą prawdziwe masło, świeżą śmietankę oraz miłość i poświęcenie.''

,,Od tej pory pasja i zaangażowanie stały się na zawsze naszym mottem
 i najwyższym standardem. 
To dlatego nasze cukierki Werther's Original mają tak niewiarygodnie pyszny smak, jakby pochodziły prosto z talerza Mistrza Nebela - słodki, delikatne i nieziemsko dobre!''

Werther’s Original Cukierki Śmietankowe

Klasyczne cukierki Werther’s Original to niepowtarzalny smak cukierków śmietankowych, który od pokoleń osładza ludziom życie.


Firma Storck wprowadziła na rynek nową, ulepszoną wersję cukierków Werther's Original, są to śmietankowe cukierki z nadzieniem karmelowym - Creamy Filling.

,,Bogaty i niepowtarzalny smak Werther's Original w nowej, niezwykłej odsłonie. Teraz możesz przyjemnie zatopić się w słodkim świecie karmelu, który jest zupełnie nowym sposobem na doświadczanie smaku naszych cukierków.

Werther's Original Creamy Filling to pyszne połączenie śmietankowych cukierków z delikatnym nadzieniem karmelowym, które sprawi, że poczujesz się, 
że Ty także jesteś kimś wyjątkowym.''


Cukierki Werther's Original Creamy Filling  są niebiańsko przepyszne, 
zdecydowanie mi i mojej rodzince bardzo posmakowały. 
Takiego samego zdania są również nasi obdarowani słodkościami znajomi.
Obie wersje wethersów są pyszne, ale pierwsze miejsce zajmuje wersja z karmelem, 
bo dla osób, które pierwszy raz sięgają po Creamy Filling to słodkie karmelowe 
nadzienie w środku, jest dla nich miłą niespodzianką.
 Cukierek ten ma idealne połączenie płynnego nadzienia z bardziej twardym ale kruchym cukierkiem na zewnątrz.
Karmel jest odpowiednio wyczuwalny podczas jedzenia. 
Nadzienie nie jest ani za płynne ani za gęste. ,,Wielkość'' cukierka jest w sam raz,
a słodkość jest idealnie wyważona. 
 Bardzo nam odpowiada ich konsystencja - twarde na zewnątrz a płynne w środku.

Na pewno będę nie raz wracać do tego smaku, by mieć słodką chwilę przyjemności
 tylko dla siebie i powrócić do słodkich chwil z dzieciństwa.

#swiatkarmelu #werthersoriginal #rekomendujto

Ambasador Werther's Original




wtorek, 26 kwietnia 2016

Aplikacja Homelihgt Connected od firmy Babyliss

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam 
moją ''pomoc'' w zabiegach depilacji laserowej.
Aplikacja Homelight Connected przypomina mi 
o kolejnych sesjach depilacji z udziałem depilatora Homelight G935E. 
Jest to bezpłatna aplikacja, którą możemy pobrać ze sklepu App Store lub Google Play na smartphone z iOS lub Android. Z racji tego, że moja Lumia jest na windows'ie musiałam pobrać ją na tablet i też wszystko super działa. 


Aplikacja jest niezwykle łatwa w obsłudze.
Bardzo szybko się pobiera i zajmuje niewiele miejsca na tablecie/smartphonie.



Po zainstalowaniu aplikacji, wybieram swój model depilatora,
 następnie wybieram strefę ciała do depilacji, po odpowiedziach na kilka pytań
 (m.in. który to jest zabieg z kolei, o stan i odcień mojej skóry), 
 aplikacja dobiera mi odpowiedni poziom impulsów świetlnych oraz czas,
 w którym mogę wykonać zabieg.
 Po zatwierdzeniu wszystkich informacji aplikacja 
sama rozpoczyna odliczanie czasu mojej depilacji. 
Po wykonanym zabiegu aplikacja zapisuje dane w moim osobistym kalendarzu
 i wyznacza kolejną sesję.
 Takich zapisanych sesji mogę mieć kilka (na nogi, uda, bikini, pachy). 
I każdy taki zabieg z użyciem depilatora mogę rozłożyć sobie w czasie. 


 Z aplikacją Homelight Connected nie muszę już się obawiać,
 że ominie mnie któryś z zabiegów!
 Wszystko mam pod kontrolą tzn. pod kontrolą aplikacji!

Więcej informacji o tej aplikacji,
jak i o testowanym przeze mnie urządzeniu poczytacie tutaj 



niedziela, 24 kwietnia 2016

Projekt #sakura2016

Witajcie!
Dołączyłam do projektu #sakura2016, który organizuje Klaudyna  
na swoim blogu.
 (Więcej informacji o tej akcji poczytacie tutaj )
Zadaniem moim jest uwiecznienie na zdjęciu pięknie kwitnących w tym czasie drzew.
Uwielbiam kwitnące drzewa i krzewy, więc ,,focenie'' ich było dla mnie czystą przyjemnością.
Pośród kilkunastu zrobionych zdjęć musiałam wybrać trzy (bo niestety zasady),
 które mnie najbardziej urzekły...


Dla ciekawskich:

,, Sakura – japońska nazwa ozdobnych drzew wiśniowych i ich kwiatów.''
 
,,Hanani dosł. „oglądanie kwiatów” – tradycyjny japoński zwyczaj podziwiania urody kwiatów, w szczególności kwiatów ozdobnych wiśni piłkowatych (sakura). 
Hanami praktykowane jest od kilkuset lat i cieszy się w Japonii ogromną popularnością. Kwitnienie wiśni trwa od jednego do dwóch tygodni, zazwyczaj w marcu lub kwietniu, jest relacjonowane przez media i wyczekiwane przez większość Japończyków.''


piątek, 22 kwietnia 2016

Le Petit Marseillais ♥ Zostałam Ambasadorką!

Witajcie!
Zostałam Ambasadorką marki Le Petit Marseillais.
 Jest to moja pierwsza kampania!!!
I jestem tak totalnie zaskoczona...
 Bez żadnej wiadomości na maila, dziś kurier dostarczył mi paczkę ambasadorską.
 Wraz z innymi Ambasadorkami mam możliwość wypróbować nowość 
od Le Petit Marseillais.



Oto co znalazłam w swojej paczce Ambasadora:

* Pielęgnujący Olejek do mycia  Le Petit Marseillais 250ml
* Odżywczy krem do rąk Le Petit Marseillais 75ml
* List Ambasadorski
* Przewodnik po świecie  Le Petit Marseillais
* karty dla moich przyjaciółek 
 




 Ja zabieram się za testowanie ;-) Zapachy są nieziemskie!
Już niebawem zapraszam na recenzję!
Kto razem ze mną będzie testował?
 
#AmbasadorkaLPM


czwartek, 21 kwietnia 2016

♥Magnoliowe love♥

Uwielbiam kwiaty magnoli, zawsze z utęsknieniem na nie czekam. 
Kiedy tylko już zaczynają kwitnąć mogę godzinami się w nie wpatrywać i się nimi zachwycać.
Szkoda tylko, że tak krótko kwitną!

Zapraszam Was na kilka magnoliowych kadrów.




Zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo robione były podczas pochmurnego, wietrznego dnia.
Ale chciałam uchwycić ten moment kwitnienia...

wtorek, 19 kwietnia 2016

Moja przygoda z Babyliss Homelight COMPACT G935E

Będąc Ambasadorką marki Babyliss Paris mam możliwość przetestować depilator laserowy Homelight COMPACT G935E w swoim domowym zaciszu. 


O przesyłce od Babyliss Paris pisałam tutaj .

A w opakowaniu oprócz laserowego depilatora znalazłam:
 *zasilacz
*instrukcję użytkownika w kilku językach, w której jest wszystko jasno i czytelnie opisane między innymi:
 co to jest technologia IPL, jak korzystać z depilatora, szczegółowy opis urządzenia,
 jak przygotować skórę do zabiegu i jak ją pielęgnować po zabiegach,
o przeciwwskazaniach, kiedy nie wolno używać depilatora laserowego,
 jak czyścić urządzenie, aby nam służyło na wiele lat.
*kartę/próbnik do określenia fototypu skóry.
*instrukcję jak korzystać i poruszać się po aplikacji Homelight Connected firmy Babyliss.
*oraz gwarancję międzynarodową.


Wykorzystując technologię IPL (impulsy silnego światła) depilator Homelight firmy Babyliss usuwa niepotrzebne owłosienie w sposób trwały i całkowicie bezpieczny. 
Zabieg można wykonać w intymnej atmosferze domowego zacisza. 
Homelight jest przeznaczony do depilacji ciała (nogi, ramiona i plecy), miejsc wrażliwych (pachy, bikini) i twarzy (policzki, wąsiki broda).
Depilator Homelight przeznaczony jest dla osób powyżej 18 roku życia.

Pierwsza depilacja to pozbycie się 20% owłosienia!


Zanim wykonałam pierwszy zabieg, szczegółowo od deski do deski przeczytałam instrukcję. Ona rozwiała moje wszelkie wątpliwości i obawy dotyczące depilacji światłem.

Wykonałam test na określenie fototypu mej skóry. Jako, że jestem brunetką o ciemnej karnacji, niestety mam również ciemne owłosienie.
Golenie maszynkami jednorazowymi to uciążliwe zajęcie a włoski bardzo szybko odrastały. Natomiast depilator elektryczny sprawiał mi okropny ból a włoski po tym zabiegu wrastały pod skórę.  Co wyglądało to nieładnie. O wosku nawet nie myślałam...bo wiem, że to też się łączy z okropnym bólem!
 
Po pierwszym zabiegu depilatorem laserowym jestem bardzo mile zaskoczona!

Po pierwsze depilator jest niezwykle prosty w obsłudze.
Po drugie to nic nie boli!!!
Depilacja świetlna - To sama przyjemność! 
Nie odczuwam żadnego dyskomfortu, brak podrażnień na mej skórze
(pierwszy zabieg wykonałam na nogach).
Takie przyjemne ''uderzenie'' światłem.
I wiecie co?
Już nie mogę doczekać się kolejnego zabiegu.
 
W następnym poście przedstawię Wam zalety Aplikacji Homelight Connected.



poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Odświeżacz powietrza w areozolu. Home Nature by Pachnąca Szafa

Witajcie!
Dzięki uprzejmości firmy Pachnaca Szafa mam możliwość przetestować kilka zapachowych produktów. Dziś zapraszam na recenzję Odświeżacza powietrza w areozolu
 o zapachu Zielona Herbata i Orchidea.

Odświeżacz powietrza w areozolu Zielona Herbata i  Orchidea to moc zielonej herbaty i delikatna woń kwiatów. 
Nuty zapachowe: zielona herbata, orchidea, mandarynka, limonka, goździk, mięta.

Odświeżacz powietrza w aerozolu z Linii Home Nature to nowość w ofercie produktowej marki Pachnąca Szafa.

Sposób użycia: 
Przed użyciem wstrząsnąć. Rozpylać w pozycji pionowej, nie spryskiwać tkanin,
 mebli, nie stosować do ciała.


Produkt otrzymujemy w dość porządnym i efektownym pojemniku. Szata graficzna wyróżnia się na tle pozostałych produktów tego typu. Jak najbardziej zachęca do zakupu.
Nie tylko ładnie pachnie ale jest też bardzo dekoracyjny.
Odświeżacz ten jest bardzo wydajny i ekonomiczny.
 Duża butla (pojemność 500ml ) starczy nam na bardzo długo. Mimo swoich pokaźnych rozmiarów, dobrze dopasowuje się do dłoni, jest bardzo poręczne. Jest łatwy w użyciu.
,,Psikacz'' nie zacina się, lekko go naciśniemy i uwalnia się delikatny zapach, który dość szybko odświeża nasze pomieszczenie.
W zależności od rozmiary pomieszczenia zapach utrzymuję się dość długo,
 za sprawą wodnej formuły.
 Zapach nie jest chemiczny, mój nos najbardziej wyczuwa aromat  zielonej herbaty i bardzo polubiliśmy się z tym zapachem...
 Aż mam chęć wypróbować inne zapachy.
 

Inne dostępne zapachy:
Bawełna z Kwiatem Lotosu oraz Kwiaty Fidżi




 Produkty te można zakupić w sklepie internetowym Pachnąca Szafa 
lub w sklepach stacjonarnych np. w Rossmannie, Super-Pharm, Hebe, Tesco, Carrefour, Auchan czy Makro,

 Koszt ok.12,99zł za 500ml