poniedziałek, 29 lutego 2016

Lutowe wykończenie kosmetyków

Witajcie!

Ostatni dzień lutego, więc zapraszam na szybki i krótki
 przegląd zużytych/wykończonych przeze mnie produktów.
Jak zwykle są to produkty pielęgnacyjne.
( Jakoś  kolorowych kosmetyków zimą mniej używam.)


W mijającym miesiącu zużyłam:

1. Szampon Arganowy od BingoSpa - produkt nieziemsko pachnie, zapachem przypomina mi karmel lub cukierki anyżowe.  Jednak zupełnie nie sprawdził się na moich włosach. Już po kilku myciach włosy stały się suche i sztywne a swoją świeżość zachowały przez 2 dni. 
Konsystencja szamponu jest lejąca, wręcz przelewająca się przez palce.
 Nie chciał się pienić, włosy musiały być bardzo, bardzo dobrze zmoczone aby powstała piana.
 Resztę szamponu wykorzystał mój mąż.
Dla zainteresowanych: Zawiera certyfikowany olej arganowy. Nie zawiera parabenów.

Czy do niego powrócę? NIE


2. Arganowy krem pod prysznic od BingoSpa -  o zapachu soczystych brzoskwiń, konsystencja standardowego żelu pod prysznic, o pomarańczowym kolorze, dobrze się pienił, dobrze mył ciało, a najważniejsze że nie wysuszył skóry.
Jednym słowem: ''Zwykły produkt myjący''.

Czy do niego powrócę? NIE  

3. Nawilżający żel pod prysznic Reflection od Avon - o zapachu orientalnej orchidei i maliny, kremowy, super pieniący się żel,  jeszcze długo wyczuwałam ten zapach na mojej skórze. Dobrze mył i nie wysuszył skóry.
Skradł moje serce!

Czy do niego powrócę?BYĆ MOŻE
 (ale w oferta Avonu jest tak bogata w tego typu produkty, że mam chęć na inne)

 4. Żel myjący+peeling+maseczka Czysta skóra 3w1 od Garniera  - jest to już moje drugie opakowanie, idealny dla mojej mieszanej cery, dobrze sprawdza się jako żel myjący, skóra staje się odświeżona, oczyszczona, dobrze radzi sobie z wągrami, jako maseczka likwiduje błyszczenie skóry. Pięknie pachnie minerałami.
Jedyny minus to to, że do spłukania maseczki potrzeba dużo bieżącej wody.

Czy do niego powrócę?TAK

5. Odżywka do rzęs RevitaLash Advanced -  recenzja pojawiła się tutaj 

Czy do niego powrócę? ZDECYDOWANIE TAK
 
6. Sól do kąpieli Winter Garden o zapachu pomarańczy z przyprawami - produkt wykorzystałam głównie do kąpieli stóp, przyjemny zapach pomarańczy. 

Czy do niego powrócę? RACZEJ NIE


7. Mydło w płynie Linda z edycji limitowanej Zimowa Pielęgnacja - kremowe, o subtelnym zapachu, o błękitnym kolorze. Bardzo dobrze się pienił i mył, nie wysuszył skóry. Łagodne pH.

Czy do niego powrócę? TAK 

I to by było na tyle, w nowy miesiąc wejdę z nowymi kosmetykami.
Mieliście coś z tych produktów?

5 komentarzy:

  1. Garnier 3w1 też jestem zadowolona ale znalazłam taki sam z nivea działanie identyczne zapach też i również potrzebuje dużo bieżącej wody chyba taki ich urok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Linda gości u mnie w łazience na zmianę z Isaną ;-)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa marki Bingospa, jeszcze nie używałam ich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.