poniedziałek, 15 lutego 2016

RevitaLash Advanced recenzja po zakończeniu kuracji.

Swoją ,,przygodę'' z odżywką do rzęs RevitaLash Advanced  
zaczęłam 1 styczna 2016. I wczoraj zakończyłam kurację, którą
stosowałam przez 1,5 miesiąca, bo na tyle niestety wystarczyło mi opakowanie (1ml).



Moje rzęsy są z natury krótkie, prosto rosnące. 
Niczym nie wyróżniające się.
Dzięki firmie Plazanet Cosmetics mogłam wypróbować na swoich rzęsach tą ''osławioną''
przez inne kobiety odżywkę. 



Sposób używania odżywki był bardzo prosty.
Co wieczór na umytą i suchą skórę powiek (na linię rzęs) nanosiłam jednym pociągnięciem aplikatora niewielką ilość  preparatu ( podobnie jak eye liner).
Stosowałam tylko na górną powiekę.
Produkt bardzo szybko się wchłaniał.
Przez ten czas nie zapomniałam o ani jednej aplikacji!

Tak wyglądały moje rzęsy przed kuracją:

 

Tak obecnie wyglądają rzęsy bez tuszu:
 

a tak po lekkim wytuszowaniu (Maybelline Mega Plush):

 

 Może nie jest to jakieś spektakularne WOW ale jestem zadowolona z efektu.
 Tym bardziej, że stosowałam ja przez 1,5 miesiąca.
 I tu się zastanawiam, jakie by były efekty po dłuższej kuracji...?
 Podczas stosowania RevitaLash Advanced wypadło mi kilka rzęs
 (może dwie... trzy... w tygodniu), a na ich miejsce wyrosły dłuższe, lekko wywinięte ku górze.
 Już po 3 tygodniach nakładania odżywki zauważyłam poprawę.
Stały się ciemniejsze i odżywione.



Najważniejsze to , to iż odżywka ta nie spowodowała żadnego zaczerwienienia 
czy łzawienia oczu ani podrażnienia wokół powiek. A tego się obawiałam najbardziej.


Mimo, iż krótko stosowałam odżywkę to i tak jestem z niej zadowolona.
Moje rzęsy po wytuszowaniu robią się tak długie, że nie poznaję się sama w lustrze:-)

Spektakularny efekt według producenta osiąga się po 4-5 miesiącach codziennej kuracji.
A dla podtrzymana efektu, należy stosować odżywkę co 2-3 dni, bo jak podaje producent rzęsy powrócą do stanu pierwotnego wyglądu....

I tu należy zainwestować w następną RevitaLash Advanced...


Odżywkę do rzęs jak i inne produkty do pielęgnacji można zakupić na stronie internetowej  sklepu Plazanet  
który jest wyłącznym dystrybutorem tej marki w Polsce
oraz w renomowanych salonach kosmetycznych na terenie całego kraju. 

Jeszcze raz dziękuję firmie  Plazanet Cosmetics za możliwość przetestowania  odżywki.

 

2 komentarze:

  1. Tyle razy chciałam kupić taką odżywkę ale jakoś nie byłam przekonana. Ale chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam o tej odżywce bardzo długo ,teraz już wiem że muszę ją mieć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.