wtorek, 6 czerwca 2017

Sugar Lips Evree / Cukrowy peeling do ust



Witajcie!
W dzisiejszym poście zapraszam Was na recenzję Cukrowego peeling'u do ust marki Evree. Peeling ten kupiłam podczas ostatnich dni promocji -49% w drogerii Rossmann,
 a że był jednym z ostatnich peelingów na sklepowej półce, to bez wahania wrzuciłam go do koszyka. Jak się sprawdza na moich ustach, przeczytacie poniżej....


99% naturalnych składników
 
Formuła balsamu zawiera naturalne, wysoce skoncentrowane składniki:
cukier, roślinna wazelina, olejek rycynowy, masło mango, olej avocado.
 
Masz spierzchnięte, suche, szorstkie usta?
 
Soczysta eksplozja owoców w cukrze sprawi, że Twoje usta będą delikatnie złuszczone, nawilżone i wygładzone. Ty odczujesz komfort, a one odzyskają zdrowy wygląd i sensualną miękkość.
 
 
 
 
 Peeling, który mam przyjemność ostatnio używać, jest to wersja pomarańczowa, dostępna jest jeszcze wersja o zapachu poziomki. Znajduje się on w plastikowym, słoiczku o pojemności 10ml. Po jego otworzeniu mamy, aż 12 miesięcy na jego zużycie. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest dodatkowe zabezpieczenie peeling'u poprzez sreberko na słoiczku, wtedy mamy całkowitą pewność, że nikt przed nami do niego nie ,,zaglądał'' i nie wkładał palców do środka. Opakowanie to mi się na prawdę bardzo podoba, jest bardzo urocze. Jeśli chodzi o zapach to jest fantastyczny, jest tak soczyście pomarańczowy.
Drobinki peelingu są małe, lecz świetnie sobie dają radę z martwym naskórkiem.
 Nie muszę mocno ''szorować'' nim ust. Bardzo łatwo się go aplikuje, nakładamy niewielką ilość peeling'u i wmasowujemy go w nasze usta. Nadmiar zmywamy wodą lub za pomocą chusteczki.
Usta po nim są idealnie gładkie, miękkie, nawilżone i do tego delikatnie natłuszczone, gotowe na dalszą pielęgnację lub na nałożenie naszej ulubionej szminki.
 
Kupimy go m.in. w Rossmannie  za ok. 15,99zł oraz w sklepie internetowym Evree 
za ok.13.49zł
 
Znacie ten kosmetyk?

 
Składniki:
 Sucrose, Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernicia Cerifera Cera, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis Oil, Lanolin, Mangifera Indica Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Taitensis Flower Extract, Tocopherol (Mixed), Beta- Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum, Citral, Linalool, Limonene.
 
 
 
Ps.
 Może być mnie nieco mniej na blogu, a to za sprawą rozpoczynającego się w przyszłym tygodniu remontu całego domu oraz planowania nowego ogrodu.
W miarę możliwości będę zaglądać na Wasze blogi.


 
 

7 komentarzy:

  1. firme znam , ale kosmetyku nigdzie nie widziałam ! super, chce to !! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, otworzę lada dzień :) Ale wolę pomadki niż słoiczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak u Ciebie się sprawdzi...?

      Usuń
  3. jak na razie stosuję pomadkę peelingującą Bell. Może kiedyś sięgnę po Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja go jeszcze nie widziałam w żadnym Rossmanie :) z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Thanks , I have recently been looking for information about this topic
    for a long time and yours is the greatest I've came upon till now.
    But, what about the bottom line? Are you positive in regards to the source?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.