piątek, 20 stycznia 2017

Mr.Scrubber Chocolate Sexy / Kawowy scrub do ciała / Liferia


Witajcie!
Dzisiejszym bohaterem postu będzie Kawowy scrub do ciała Mr.Scrubber Sexy Chocolate. Otrzymałam go w listopadowym pudełku od Liferia Polska. Jak się u mnie sprawdził i co o nim sądzę przeczytacie poniżej...

Kawowy scrub do ciała Mr.Scrubber
,,Scrub jest skomponowany z 7 różnych olejków, które odżywiają i nawilżają twoją skórę, pozostawiając ją aksamitnie gładką:

1. Olejek z pestek winogron
2. Olejek z orzechów makadamii
3. Masło shea
4. Oliwa z oliwek
5. Olejek z awokado
6. Olejek arganowy
7. Olejek z pestek brzoskwini

Wszystkie te składniki zostały dobrane tak, aby dogłębnie oczyścić skórę z martwego naskórka. Scrub doskonale modeluje i ujędrnia sylwetkę, a zawarte w nim mikroelementy pomagają w walce z cellulitem i rozstępami.''

Kawowy scrub do ciała otrzymałam w wersji testowej o pojemności 100g i spokojnie mi wystarczył na parę użyć. Produkt ten pochodzi z Ukrainy. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą firmą i tego typu produktem do pielęgnacji ciała. Pierwsze co się rzuca w oczy to świetna grafika na opakowaniu. Po otworzeniu opakowania natychmiast poczujemy intensywny zapach świeżo palonej kawy z dodatkiem czekolady. Jak dla mnie zapach ten jest obłędny.
 Na pewno spodoba się fanom takich kawowych aromatów.
Wszystkie składniki kawowego scrubu są naturalne i posiadają certyfikat jakości. 
Doskonale widać zmielone ziarna kawy, jak i drobinki różowej soli himalajskiej 
 oraz cukru trzcinowego. 

Sposób użycia scrubu jest bardzo prosty, nanosimy scrub na wilgotną skórę, wykonując przy tym delikatny masaż, szczególną uwagę zwróćmy na nasze miejsca problemowe, zróbmy wtedy nieco intensywniejszy masaż np.: na łokciach czy kolanach. Aby uzyskać nieco lepszy efekt pozostawiamy scrub na naszym ciele przez 3-5 minut, po czym zmywamy go ciepłą wodą bez mydła. Podczas tego zabiegu moja łazienka pachniała czekoladą i kawą a na moim ciele aromat ten utrzymywał przez dłuższy czas.
Kosmetyk ten można stosować dwa razy w tygodniu.
Opakowanie jest wygodne w użyciu. Na jego wykorzystanie mamy 12 miesięcy.
Ja jestem zachwycona tym produktem.
Mr.Scrubber doskonale oczyszcza skórę z martwego naskórka, już po pierwszym jego zastosowaniu czyni skórę miękką i jedwabiście gładką. Po zabiegu tym nie musiałam nanosić żadnych kremów czy balsamów, ponieważ zawarte w peelingu oleje eliminują tą potrzebę.  Jeśli chodzi o modelowanie sylwetki i redukcję cellulitu to na pewno musimy poświęcić nieco więcej czasu aby zauważyć efekty....



Cena 28zł za 200g
Jeśli zainteresowały Was produkty, jakie oferuje w swoich kosmetycznych box'ach
 Liferia Polska to zapraszam na stronę  www.liferia.pl
tam możecie zmówić pudełko za 59zł  z darmową wysyłką.








10 komentarzy:

  1. ja jestem ciekawa tych wynalazków hehe :P
    ja mialam pazdziernikowe pudelko liferia. fajne są. lepsze od shinybox

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kawę w peelingach, naprawdę dobrze działa :) Ja jednak wolę wykonać taki scrub sama, w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam domowy peeling kawowy. Ten też jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. drogi... samemu się bardziej opłaca robić coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy, ja jeszcze nie stosowałam takiego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. prezentuje się super :) natomiast po przeczytaniu składu zrobię sobie go sama :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda zachęcająca, skład też ok, chętnie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet klasyczny, domowy peeling kawowy można już kupić w sklepie ;) z jednej strony jestem ciekawa, ale nie wiem czy bym go kupiła. W zasadzie nie ma większej filozofii w zrobieniu podobnego samodzielnie w kilka minut, a kawę i różne oleje i półprodukty mam zawsze w domu.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.