sobota, 22 października 2016

Jantar / Odżywka z wyciągiem z bursztynu / Recenzja


 Odżywka Jantar z wyciągiem z bursztynu do skóry głowy i włosów zniszczonych
 w nowej odsłonie.

  Z natury mam cienkie i łamiące się włosy, dodatkowo jesienią nieco bardziej ,,cierpię'' z powodu nadmiernego wypadania moich włosów, nie tylko podczas ich mycia ale i również podczas różnych czynności w domu dosłownie ,,lecą'' mi włosy.
 I nie tylko ja mam ten problem ale i również moja mama, obie niestety zmagamy się z jesiennym przesileniem.
Aby walczyć z wypadającymi włosami postanowiłam przetestować kultową i tak osławioną przez inne kobiety odżywkę regeneracyjną Jantar z wyciągiem z bursztynu. 
Jak się u mnie sprawdziła...? Przeczytacie poniżej....

Odżywka regeneracyjna do skóry głowy i włosów zniszczonych.

Nadaj swoim włosom witalność i siłę!

Odżywka Jantar oparta jest na sprawdzonej, niezmienionej od lat recepturze.
To owoc długich tradycji wykorzystywania niezwykłych właściwości bursztynu.

Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów m.in.:
bursztyn- pielęgnuje, wzmacnia, odżywia włosy oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych
Trichogen ®- stymuluje wzrost i przedłuża cykl życia włosa
witaminy A, E i F - pielęgnują, wzmacniają i odżywiają
Polyplant Hair®- wzmacnia słabe włosy, ogranicza ich wypadanie oraz poprawiają kondycję skóry głowy i cebulek włosowych
d- pantenol- nawilża i łagodzi podrażnienia skóry głowy


91% składników naturalnych
0% parabenów, alkoholu etylowego, barwników


Zalecana jest do włosów zniszczonych i osłabionych, wymagających regeneracji i odbudowy, podatnych na wypadanie oraz do wrażliwej i swędzącej skóry głowy.





 Skład:
Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Hedera Helix Extract, Lamium Album Extract, Arnica Montana Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Arctium Majus Extract, Calendula Offi­ci­na­lis Flower Ex­tract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Euphrasia Officinalis Extract, Calendula Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Citrus Medica Limonum Peel Extract, Arginine, Biotin, Zinc Gluconate, Acetyl tyrosine, Niacinamide, Panax Ginseng Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Calcium Pantothenate, Ornithine HCl, Polyquaternium - 11, Citrulline, PEG- 12 Dimethicone, Glucosamine HCl, Panthenol, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl palmitate, Polysorbate 20, PEG-20, Zinc PCA, Acrylates C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

Produkt otrzymujemy w ciemnej, plastikowej butelce z atomizerem o pojemności 100ml,
 a czas jaki mamy na jej zużycie to 6 miesięcy. Dodatkowo butelka zapakowana jest w srebrny kartonik, na którym przeczytamy niezbędne informacje dotyczące produktu, m.in. skład czy sposób użycia. 
Wcierkę aplikujemy poprzez atomizer, który idealnie dozuje wystarczającą ilość kosmetyku
 u nasady włosów i co najważniejsze nie zacina się.
 Lekka i poręczna butelka idealnie dopasowuje się do dłoni. 
Konsystencja odżywki jest wodnista a kolor ma bezbarwny.  Jej zapach jest jak dla mnie super, przypomina mi zapach męskich kosmetyków .... żelu pod prysznic lub męskich perfum. Przyjemnie pachnie podczas jej aplikowania, niestety już po chwili ten zapach ulatnia się z włosów. Odżywkę stosuję od dwóch tygodni, codziennie aplikuję ją na umyte, wilgotne włosy, delikatnie wcieram ją w skórę głowy, wykonując przy tym przyjemny masaż głowy. Nie spłukuję.
Przyznam się, że jest to ,,mój pierwszy raz'' z tą odżywką. Nigdy nie używałam tego typu kosmetyków. I jestem nią pozytywnie zaskoczona. Po pierwsze łatwość aplikacji, szybko możemy ją zaaplikować u nasady włosów. Po drugie nie zawiera alkoholu denaturowanego i dzięki temu jest łagodna i nie wysusza mi skóry głowy. Jak dotąd nie spowodowała u mnie podrażnienia ani swędzenia.
 Nie zauważyłam szybszego przetłuszczania się moich włosów. Ale co najważniejsze zauważyłam mniejszą ilość wypadających co dzień włosów. Dzięki codziennemu wcieraniu odżywki Jantar moje włosy stają się co raz bardziej odżywione, wygładzone, lepiej się układają.Mam wrażenie, że jest ich nawet więcej. Produkt ten nadal stosuję co dzień i mam nadzieję, że po pełnej kuracji (producent zaleca stosować ją przez 4 tygodnie a następnie w celu podtrzymania efektu używać ją już tylko 2 razy w tygodniu) będę cieszyć się gęstymi, mocnymi włosami a efekt wypadania włosów będzie już tylko minimalny.


Odżywkę Jantar zakupić można w każdej dobrej drogerii, w aptekach
 a także w sklepie online producenta (tutaj)
Cena jej waha się 8-12zł. 
Bardzo często można zakupić ją jeszcze taniej podczas promocji np. w Biedronce.



Moją recenzję odżywki Jantar będziecie mogli znaleźć w aplikacji konkursowej. 

Start głosowania - 28 października 2016r.

 Kochani będę potrzebowała Waszych głosów.

Zachęcam Was do głosowania i komentowania mojej recenzji.
 
Najlepszy komentarz, który będzie brał udział w konkursie wraz z moim wpisem musi zaczynać się od słów: ,,Moja przemiana z Jantar...'' i będzie nagrodzony, nagrodą jaką uda nam się wspólnie wygrać :-)

 
Dla 10 uczestników w ramach nagrody pocieszenia
ZESTAWY KOSMETYKÓW JANTAR.

Lubicie markę Jantar? Stosujecie wcierki do włosów? Chętnie poczytam Wasze opinie...


 




15 komentarzy:

  1. Miałam ją w tej starszej wersji ale nie zauważyłam by coś na włosach zrobiła ale zrobię kolejne podejście i zobaczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również mam tą w starszej wersji, ale z moją systematycznością bywa różnie więc i efekty są jakie są, ale muszę to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli redukuje ilość wypadających włosów to jest stworzona dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesting product - I should try it!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą starszą wersję bez pompki,jedna z lepszych odżywek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej odżywki, ale po opisie widzę, że przydałaby się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam Jantar ale miałam w tej klasycznej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmienili opakowanie?:) Ja dzięki tej odżywce pozbyłam się zakoli :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jak słyszę słowo jantar to mam gęsią skórkę na głowie;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dawna chcę przetestować produkty tej firmy:) słyszałam o nich wiele dobrych opinii ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosuję już od kilku lat i faktycznie działa. Choć ostatnio trochę mnie zawodzi, chyba moje włosy są już do niej przyzwyczajone. Wcierka - jak zawsze niezawodna. Cały zestaw z szamponem.. tu się zaczynają schody. Odnoszę wrażenie, że od niedawna po użyciu szamponu tej marki włosy częściej mi wypadają niż po szamponie Babydream..

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele słyszałam o Jantarze, ale jeszcze nie mialam przyjemnosci stosowac :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.