środa, 22 czerwca 2016

Termoaktywna maska do włosów Argan [4] Therapy od Dermo Pharma



W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam termoaktywną maskę do włosów,
 jaką miałam przyjemność przetestować dzięki uprzejmości firmy Dermo Pharm. 
Maska ta polecana jest do włosów zniszczonych, suchych, pozbawionych blasku i sprężystości, do włosów łamliwych i rozdwajających się.

,,Laboratorium Dermo Pharma wybrało Argan zwany płynnym złotem, jako wiodący składnik linii pielęgnacyjnej do włosów ze względu na mega skoncentrowanie witaminy E, przeciwutleniaczy oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6, omega-9. Zawartość ZŁOTEGO KOMPLEKSU MAXVITAL™ i THERMactiv™wzbogaconego keratyną, ekstraktem z liści aloesu oraz rozmarynu wzmacnia ochronę przed oddziaływaniem narzędzi i zabiegów fryzjerskich oraz zapewnia aktywność w 4 obszarach:

1. cebulki - odżywia i wzmacnia
2. łodygi - głęboko i intensywnie regeneruje
3. struktury - uelastycznia i rekonstruuje
4. końcówki - odbudowuje, wzmacnia odporność, nadaje połysk
3 Etap - REGENERACJA uzupełniająca ubytki w strukturze włosa i wstrzymująca proces erozji łusek''




 Sposób użycia:
Niewielką ilość wmasuj we włosy, rozprowadź odpowiednio dobranym grzebieniem. Przykryj ręcznikiem i trzymaj przez 30 minut lub przed nałożeniem ręcznika nałóż foliowy czepek na głowę i delikatnie podgrzej suszarką. 
Kompleks THERMactive™, dzięki falom ciepła, uaktywnia zawarte w masce składniki regenerujące, które wnikają głęboko w strukturę włosa. Spłucz dokładnie maskę letnią wodą.
Dla uzyskania maksymalnego efektu używaj w połączeniu z szamponem i serum ARGAN[4]THERAPYTM

 Rada stylisty: 
 Jeśli masz bardzo cienkie i delikatne włosy, używaj maski tylko na końcówki.
Potwierdzona poprawa kondycji włosów już po pierwszym użyciu.
Cena: ok 39,99zł


 Dodatek olejku arganowego w kosmetykach do pielęgnacji ciała czy włosów, jest ostatnimi laty bardzo popularny, ze względu na swoje dobroczynne właściwości.Nie wiem czy wiecie o tym, że olej arganowy może odmłodzić komórki nawet o 15 lat (jest to potwierdzone badaniami naukowymi). A do uzyskania 1 litru olejku arganowego należy użyć ok.30kg owoców, co równa się rocznym plonom 7 drzew.

 Przyznam szczerze, że niewiele miałam kosmetyków z tym dodatkiem. A maski termoaktywnej to już w ogóle nie używałam. Jako że mam dosyć łamliwe, wypadające włosy oraz niesforne podczas modelowania, to bardzo szybko rozpoczęłam kurację tą maską.
Produkt otrzymujemy w plastikowym, ciemnym, zakręcanym opakowaniu o pojemności 250ml. Pod zakrętką  znajdziemy zabezpieczenie w postaci ''sreberka'' i mi się to bardzo podoba, gdyż wiem że nikt przede mną nie otwierał opakowania. Prosta szata graficzna przypominająca produkty typowo z salonu  fryzjerskiego.

Po zerwaniu zabezpieczenia  pierwsze co nam się ukazuje to zapach. Dość intrygujący. 
Bardzo przyjemny, ale ciężko mi określić co to dokładnie jest za zapach, wiem,że mogłabym go wąchać bez końca:-) Konsystencja maski jest gęsta, kremowa, zauważyć można w niej malutkie drobinki, które podczas nakładania i wmasowywania maski we włosy wyczuwamy je pod palcami.
Maskę nakładam na uprzednio umyte włosy szamponem. Dokładnie rozprowadzam ją po całej długości włosów. Przykrywam włosy ręcznikiem i tak trzymam przez równe 30min. 
W tym czasie mogę sobie zrobić i wypić poranną kawę. Już po 15 min poczuć można przyjemne ciepło, czuję jak składniki maski wnikają we włosy i skórę głowy.
 Po tym czasie spłukuję włosy letnią wodą, maska bardzo szybko się wypłukuje - dzięki temu ma u mnie dużego plusa. Po wysuszeniu włosów suszarką włosy stają się nawilżone, bardzo dobrze się układają i już nie muszę używać dodatkowych produktów do stylizacji. Zapach na włosach po tej masce pozostaje na cały dzień.  Włosy stają się miękkie i błyszczące.

Testowana termoaktywna maska bardzo przypadła mi i moim włosom do gustu. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju odżywki czy maski, które musimy po nałażeniu spłukać, bo te bez spłukiwania bardzo obciążają moje włosy i przyczyniają się do szybszego 
przetłuszczania się. Maska ta ma kremową formułę bez obciążania włosów.

Kosmetyki z serii Argan [4] Therapy są pozbawione sztucznych barwników.
 Są bez parabenów.


Produkty Dermo Pharma można zakupić, w niektórych sieciowych aptekach, w drogeriach (np.Natura, Dayli, Rossmann), w aptece internetowej Nowa Farmacja oraz w sklepie internetowym producenta (tutaj)



Fakt, iż otrzymałam maskę dzięki uprzejmości firmy Dermo Pharma, nie wpłynął na moją ocenę produktu.



7 komentarzy:

  1. Mam od nich olejek arganowy do włosów ale jeszcze nie testowałam :) jestem ciekawa jak się spisze :) jak dobrze to zakupie i maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A no teraz mnie zaciekawiłaś. Jak spotkam tą maseczkę w jakimś sklepie to chyba kupię, bo moje włosy to istna masakra :/ Cena moim zdaniem odpowiednia, a może i dla moich włosów będzie to ratunek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam ale może najwyższy czas to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej maski, ale ją kupię. Zaciekawiła mnie Twoja opinia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna maska !!! miałam okazję wypróbować... Nigdy wcześniej moje włosy nie były tak miękkie ... Naprawdę polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. argan uzywalam do tej pory tylko na koncowki a po za tym tylko maska regenerujaca z organicznewlosy.pl pozostawia wrazenie, ze wlosy mam faktycznie mocno nawilzone i gladkie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie, jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, chętnie zajrzę również do Ciebie :-) A jeśli zaobserwowałaś/eś mojego bloga (napisz mi o tym) - Na pewno odwdzięczę się tym samym! :-) Zapraszam ponownie.